Warning: Creating default object from empty value in /index.php on line 81
Wszystkiemu winien jest chłop i basta
Start Ciekawe dokumenty Wszystkiemu winien jest chłop i basta
Wpisany przez Eugeniusz Janeczek PSL Jaworzno   
wtorek, 21 sierpnia 2012 14:43

www.gazeta.pl


Wszystkiemu winien jest chłop

1. Mimo ogórkowego sezonu wiele się dzieje

Ostatnio, po ujawnieniu taśm Serafina, i przy okazji innych afer przetacza się przez media dyskusja to o pomysłowych przekrętach, często z udziałem polityków, to o dziurawym prawie, które to jeden albo drugi z polityków na gwałt chce poprawiać. Politycy naprędce jeden przez drugiego zgłaszają propozycje poprawy działania rządu, który jest słaby i zdaje się nie panować nad sytuacją. Janusz Palikot na przykład uważa, że należy po prostu wyeliminować z  rządu PSL. Później już rząd z udziałem tegoż Janusza będzie bardzo sprawny. Inny polityk z PiS zgłasza chęć natychmiastowego powołania kolejnej komisji sejmowej zajmującej się Amber Gold i podobnymi przypadkami. Będzie trochę wesoło i okazja do popisu tych czy innych niedocenionych posłów, a przy okazji może do czegoś dojdą

2. Nie ma prostych recept na zmianę sytuacji

Nikt natomiast nie wpadnie na prostą receptę, że podstawowym warunkiem jest spokojny, wspólny wysiłek parlamentarzystów, nakreślenie perspektywicznego programu działania i zastanowienie się skąd się bierze kulawe prawo i jak należy go poprawiać. Przede wszystkim trzeba się zastanowić nad tym jakimi sposobami podnosić na wyższy poziom kulturę polityczną w Polsce. Bo w niskiej kulturze politycznej bowiem tkwi tajemnica różnych afer i przekrętów. To mizerna kultura polityczna nie pozwala na skupienie się nad istotą problemów, nad tworzeniem dobrego prawa. Jeden ciągnie w lewo, drugi w prawo. Trzeba dodać, że kultura polityczna dotyczy nie tylko polityków ale także wyborców. To często od nas się zaczyna, wybieramy najczęściej tych którzy najgłośniej mówią, ładnie obiecują. Może wadliwa jest ordynacja wyborcza, którą także uchwalają politycy?

Zastanawiamy się wszyscy, na ogół każdy z nas oddzielnie od czego zacząć aby wyjść z zamkniętego błędnego koła bo na tym wszyscy tracimy, no może nie wszyscy. Są tacy, że zyskują. Ta suma nie jest zerowa. Na pewno wszyscy więcej tracimy niż zyskują aferzyści, którzy starają się na wszelkie sposoby pomnażać swój majątek. Są to głównie straty w sferze moralnej. Znane są już liczne, mądre analizy i opracowania na temat słabości polskiej demokracji  prof. Marii Jarosz czy Ksenii Buglewicz.

3. O czym głównie myślą posłowie?

Posłowie myślą głównie  nad tym jak najdłużej egzystować na scenie politycznej i jak budować swój dobry wizerunek (image). Za duże pieniądze zatrudnia się speców od wizerunku, a gdy już wyjdzie na jaw afera, to jak postępować by odzyskać utracony wizerunek. Może zmienić nawę partii. Często czyniono ten zabieg. Poprzednikami PiS był AWS oraz ZChN. PO wywodzi się z Unii Wolności i Porozumienia Centrum. Nie będę dalej szukał skąd wywodzą się politycy innych partii i jakie są ich źródła ideowe, bo mógłbym nie dojść do wniosków zanim oni nie wybiorą innej partii.

Najwięcej grzechów ma oczywiście PSL bo nie zmienia nazwy i jego konto, także to ujemne, staje się coraz bogatsze. Może wystarczy go wyeliminować i wszystko się poprawi. Nie bronię postaw PSL-owców zamieszanych w afery, ale opada szczęka gdy słyszy się nagrania ujawniające  kulturę i ideały tych postaci, które przecież ludzie z PSL mianowali na stanowiska. Prezes PSL Waldemar Pawlak co prawda nie widzi tutaj błędów PSL, a tylko paru kolesiów, którzy nie wiadomo skąd się wzięli aby zaszkodzić wizerunkowi partii. Ja jako PSL-owiec normalnie po ludzku się wstydzę.  Mój dziadek, który kiedyś działał z W. Witosem także wstydziłby się takich ludowców.

4. Proste recepty Panów Januszów

Niedawno w internetowej gazecie (www.gazeta.pl) ukazał się zaskakujący artykuł niejakiego filozofa Janusza Majcherka, Profesora z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie "To chłopi są hamulcowymi modernizacji. Ich odejście może być warunkiem naszego rozwoju", w którym recepta na poprawę sytuacji w Polsce jest prosta  tkwi zupełnie gdzie indziej niż myślimy. Wystarczy „wyeliminować” chłopów, w domyśle chyba partie chłopskie z parlamentu, a w Polsce będzie dobrze. Takie jest proste rozumowanie Januszów, profesora Janusza Majcherka i Janusza Palikota także.

Mnie także tak się wydaje, że winna wszystkiemu jest polska wiocha. Zawsze uważałem i już się w tym nawet wielokrotnie utwierdziłem, że prawdziwa polska wiocha jest w Warszawie na Wiejskiej i w wielu innych jeszcze miejscach. Szczęka jednak opada ze zdziwienia, że wiocha jest teraz nawet w znanych naszych uczelniach. To, że polski chłop ostatecznie płacił za znane z historii błędy rządzących, za beztroskie zachowanie polskiej szlachty i magnaterii, zmuszony przelewać swoją krew w obronie ojczyzny, to się już zapomina. Zapomina się, że to chłop żywił nas w trudnych okresach naszej historii. Właściwie nadal żywi, sam często żyjąc na granicy ubóstwa. Praca na roli jest ciężka, a nasze rolnictwo niedoinwestowane. Mimo niskich dopłat  polski rolnik skutecznie konkuruje na rynku unijnym z rolnikami innych krajów, którzy mają dużo większe wsparcie od swoich rządów. Jeśli tego nawet profesorowie nie widzą to nie ma się więc co dziwić Panu Palikotowi. Oni pewnie uznając chłopów, w domyśle jako ludzi drugiej kategorii (w końcu od wieków jeden był panem błękitnej krwi, a drugi chamem) chcą ich wyeliminować z życia politycznego. Ciągle bowiem, przy mniejszej lub większej aferze z udziałem członków partii reprezentującej wieś, jest tendencja do obarczania chłopów za winy nie przez nich spowodowane i pokusa wyeliminowania partii reprezentujących wieś z życia politycznego. Większość polityków mało interesuje sytuacja ludzi mieszkających na polskiej wsi. Ciągle są inne priorytety, a wieś jest kulą u nogi rządzących. Warto przemyśleć te sprawy bo wszyscy, zarówno ci z miasta jak i ze wsi, jesteśmy podobnie myślącymi Polakami. Proponuję także aby zapoznać się z mądrym artykułem Pana Jacka Żakowskiego „Chłop … stał się kozłem ofiarnym”

Przeczytaj także: